Taki przedświąteczny journal...
Staram się pisać je coraz rzadziej, ale no cóż...
Świąteczny nastrój mnie dzisiaj opuścił, to już nie będzie to samo, co kiedyś. Zwłaszcza bez babci tęsknię za nią
mimo wszystko muszę narysować coś na tę okazję, bo czuję wewnętrzną potrzebę

Mam w nosie, że na wigilii klasowej z 12 chłopaków tylko 1 podzielił się ze mną opłatkiem

I tak pewnie by tego nie zrobił gdybym się mu nie napatoczyła pod nos

Pani mi nawet dzisiaj po groziła pałą z matmy że nie wzięłam książek
przecież mieliśmy mieć na tej lekcji jasełka no i się odbyły (swoją drogą niezbyt udane

a 5 minut lekcji mieliśmy oczywiście poświęcić matmie
Jeszcze nienawidzę klucza odpowiedzi testu po-gimnazjalnego z polskiego, CV i listów motywacyjnych

Imouto odeszła z dA
i z tym się pogodziłam

Co prawda było trochę płaczu (mojego, a jakże~) przy rozmowie na gg, ale teraz jest nawet lepiej niż kiedykolwiek

Rysuję, rysuję, rysuję
Zastanawiam się jakby tu w końcu wziąć się za Hankoo teki na Ichigo no Monogatari

No trochę długi tytuł ma po japońsku moja zbuntowana truskawka

Ale no nie mogę się zabrać, bo mam albo pomysły, albo zamówienia, albo prezenty

Nie żeby mi to ciążyło czy coś
ale musze w końcu to HZT zacząć rysować~! Poza tym myślę, że gimp mi się przy tym przyda

Siostra mnie molestuje, żebym jej narysowała Backstreet Boysów

Dobra, chce coś narysować, ale oni mi wychodzą
ech szkoda mówić
nie wychodzą~!

Wściekam się przez to i czoło mnie boli od walenia głową w
biurko

Szkoda że nie mam takiego gniotka, co kiedyś można było na wszystkich wycieczkach dostać

No balonik z piaskiem, ale jak uspokaja

A teraz najważniejsze
ODWIEDZĘ ONEE-CHAMA~!!!!!

W niedzielę jadę, w sobotę po nowym roku wracam

Taka jestem podniecona, ze inne rzeczy idą w bok

Będą Katowice, El, Sylwester, cosplay i wogólee~! Shiawase desu~!


